fbpx

Kampery do wypożyczenia w Trójmieście – najlepsze miejsca do zwiedzania

Kampery – nie ma chyba drugiego takiego środka transportu, który dla wielu stałby się nie tylko sposobem przemieszczania się, ale także trybem życia. Nie każdy jednak pragnie postawić swoje życie na głowie i zamieszkać pod małym daszkiem na czterech kółkach, ale na szczęście są rozwiązania, które pozwalają namiastkę kamperowego życia wprowadzić do swoich planów wakacyjnych.

Mieszkańcy Trójmiasta i okolic, chcący spróbować takiego trybu podróżowania i wypoczywania, mają ku temu sprzyjające okoliczności. Po pierwsze, mogą skorzystać z pokaźnej kolekcji ofert na naszej platformie, bez problemu znajdując takie ogłoszenie, które będzie dla nich niemal idealne. Po drugie, gdzie okiem sięgnąć, rozpościerają się kamperowe destynacje, pełne cudów przyrody i interesujących miejsc. Zadowoleni będą i wielbiciele przebywania na łonie natury, i osoby, które wolą atrakcje innego typu. Miejsc do zwiedzenia naszym świeżo wynajętym kamperem z pewnością nie zabraknie.

Pomorze to nie tylko Gdańsk, Gdynia i Sopot. Wynajmując kampera na północy, możesz wybrać się w trasę na wschód, zwiedzając wybrzeże Morza Bałtyckiego, wzdłuż Mierzei Wiślanej. Możesz również zwiedzić kamperem okolice Zalewu Wiślanego, które są mniej popularne wśród turystów niż na przykład Półwysep Helski. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, abyś wybrał się kamperem do polskiej Mekki surferów w Chałupach, przy okazji odwiedzając fokarium w Helu. Możesz również podziwiać uroki otwartego morza wybierając się na zachód, a jeśli dobrze znasz morze – polecamy niezastąpione pojezierze na Kaszubach. Pomorze kamperem to mnóstwo możliwości!

To tylko kilka propozycji! By ułatwić planowanie trasy, przygotowaliśmy mały turystyczny przewodnik po najciekawszych lokalnych (a także bardziej oddalonych) miejscówkach. Wiedząc, co, gdzie i dlaczego warto, każdy będzie mógł ułożyć swoją trasę naszpikowaną atrakcjami dopasowanymi do preferencji. Kamper jest idealny na trasy dłuższe i krótsze, na szybki, intensywny wypad weekendowy lub relaks mniej aktywny – Ty decydujesz!

Kampery na wynajem z platformą CampDeck

Nim przejdziemy do dzieła – a może raczej na trasę – powiedzmy kilka słów o samych kamperach. Zakładamy, że nie wszyscy nasi czytelnicy zajrzeli na naszą stronę z zatankowanym, gotowym do drogi pojazdem, szukając jedynie listy godnych odwiedzenia miejsc. Jeżeli zaintrygował Cię temat, przyjrzyj się z nami, nieskromnie, acz zasłużenie mówiąc, najatrakcyjniejszemu marketplace’owi z ofertami wynajmu kamperów. Zgromadziliśmy bowiem nie tylko dziesiątki propozycji, ale udostępniamy też wyszukiwarkę, która pozwoli Ci spersonalizować ofertę odpowiednio do preferencji i oczekiwań.

Na początek wystarczy, że określisz, w którym konkretnie punkcie Trójmiasta szukasz wynajmu kamperów – Gdańsk, Gdynia czy Sopot – a następnie podasz datę planowanej podróży oraz liczbę pasażerów. Tyle wystarczy, by pojawiły się wszystkie pasujące propozycje. Na tym jednak nie musimy poprzestać, wystarczy zastosować dowolną liczbę filtrów, by skonkretyzować wyniki wyszukiwania. Do wyboru są: kategoria kampera (integra, półintegra, alkowa lub campervan; jeśli te nazwy nic Ci nie mówią, zajrzyj do tekstu o rodzajach kamperów, który powinien odpowiedzieć na wszystkie pytania), parametry techniczne, typ paliwa, typ skrzyni biegów, zawartość dodatkowego wyposażenia, specjalne udogodnienia (opcja dla palących lub uwielbiających imprezy) oraz preferencje dotyczące samego najmu (rozliczenie się za paliwo, elastyczne godziny odbioru czy zdania pojazdu).

Jak widać, idealnie dopasowanych kamperów na wynajem w Trójmieście nie zabraknie. Można śmiało przeglądać i filtrować propozycje, bo ta jedna jedyna oferta jest na wyciągnięcie ręki!

Chcę wynająć kampera w Gdańsku bądź w Sopocie – gdzie znajdę ciekawe atrakcje?

W naszym przewodniku chcemy zaproponować dwie możliwości: z Gdyni podróż na zachód, a z Gdańska i Sopotu na wschód (choć oczywiście wszystkie te miasta są na tyle blisko, że z dowolnego możemy wyruszyć w każdą stronę). Naszym umownym punktem rozdzielającym będzie droga E75, tym samym również zgrabnie podzielimy atrakcje na dwie geograficzne kategorie. Zacznijmy od wschodu, co oznacza, że naszym punktem startowym jest Gdańsk.

Co zobaczyć w samym Gdańsku?

To miasto (przez chwilę nawet państwo), które samo w sobie skrywa wiele atrakcji. Przed rodowitymi mieszkańcami nie ma już pewnie tajemnic, ale warto poświęcić mu kilka akapitów dla tych, którzy jeszcze nie poznali miasta. Jak pamiętamy z historii miasto było przez stulecia ważnym ośrodkiem handlu oraz stocznią. Nie powinno więc dziwić, że zabytki i muzea, które możemy tutaj odwiedzić, pozwolą lepiej poznać te dwa miejskie aspekty. Ikonicznym stał się obszar Stoczni, gdzie powstało Europejskie Centrum Solidarności upamiętniające historię strajków, stanu wojennego oraz drogi do ustroju demokratycznego. Innym muzeum europejskiej sławy jest Muzeum II Wojny Światowej i Westerplatte, punkt obowiązkowy dla wielbicieli historii tego największego konfliktu zbrojnego w dziejach świata. Jako chwilę oddechu od tych pełnych emocji miejsc polecamy spacer po najpiękniejszych architektonicznie miejscach – ulicy Mariackiej i Bazylice (pięknej świątyni w stylu gotyckim), Drodze Królewskiej (gdzie niegdyś znajdowało się centrum międzynarodowego handlu), Długim Pobrzeżu czy w okolicach Ratusza. Na fanów plażowania czeka też plaża oraz molo w Brzeźnie. Jak widać, wynajem kampera w Gdańsku nie jest jedyną rzeczą, dla której warto tam przyjechać.

Co zobaczyć w Sopocie, wynajmując tam kampera?

Choć leży między dwoma dużymi ośrodkami i jest traktowany jako „ten trzeci” w trójmiejskiej gromadzie, on również potrafi dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Przede wszystkim, dzięki swojemu położeniu, stanowi dobre miejsce dla wielbicieli przyrody (na zachodzie znajdziemy Trójmiejski Park Krajobrazowy), a także podczas plażowania – sopockie nadbrzeża nie ustępują niczym gdańskim i gdyńskim, a wręcz mogą być atrakcyjniejsze ze względu na potencjalnie mniejszy ruch. Możemy też pospacerować po słynnym molo, które ma rekordową długość (ponad pół kilometra). Z kategorii atrakcji „z przymrużeniem oka” warto odwiedzić również Krzywy Domek, oddający hołd Janowi Szancerowi (ilustratorowi książkowych wydań baśni Jana Brzechwy) oraz Perowi Dahlbergowi – szwedzkiemu grafikowi. Są tam też kampery na wynajem, którymi możemy udać się na podbój atrakcji południowo-wschodniego Pomorza, a nawet do województwa warmińsko-mazurskiego. 

Żuławy Wiślane

Teren Kaszub i pozostałych atrakcji etnograficznych zostawimy na drugą część poradnika, teraz przyjrzymy się unikatowemu, bo wręcz dzikiemu i omijanemu przez masową turystykę – co dla niektórych będzie wielkim atutem – terenowi, czyli Żuławom Wiślanym. To obszar obejmujący deltę Wisły obejmujący też jedyne w Polsce rejony depresyjne. Pod względem historycznym to rejon barwny, zasiedlany przez Słowian, Olędrów (osadników z terenów Niderlandów), Prusaków, Niemców, a finalnie przesiedleńców z Kresów Wschodnich. Dlatego jest naprawdę unikatową etnograficzną mieszanką, której pozostałości znajdziemy w wielu reliktach osadniczych i zabytkach. Być może najbardziej charakterystycznym elementem krajobrazu wiejskiego Żuław są tzw. domy podcieniowe (wiejskie budynki mieszkalne, mające „wystającą”, osłoniętą dobudówkę wspartą na słupach). Większość z nich uległa niestety zniszczeniu wskutek zaniedbania, ale te wciąż stojące i zachowane w dobrym stanie, znajdziemy np. w Żuławkach, Orłowie, Steblewie, Trutnowach czy Marynowicach. Mając wynajęty kamper, możemy również ruszyć szlakiem urokliwych, niewielkich murowanych kościołów. Wiele z nich zostało nadszarpniętych przez ząb czasu lub działania wojenne, jednak nawet po tych historycznych przejściach prezentują się interesująco fanom budynków sakralnych. Godne zobaczenia są m.in. te we Wróblewie, Cyganku czy Palczewie (ten ostatni to jedyny drewniany budynek tego typu; co więcej, znajdują się w nim wciąż funkcjonujące dwustuletnie organy!). Ruiny tych miejsc znajdziemy w Steblewie, a co ciekawe, raz do roku… odbywa się w nich msza. Ostatnią atrakcją tego typu będą wiatraki, niegdyś wszędobylskie, aktualnie nieliczne. Znajdziemy je, chociażby w Drewnicy czy Palczewie. Warto również dodać, że ze względu na rzeźbę terenu Żuławy są świetnym obszarem na wycieczki rowerowe (także spływy kajakowe, choć ich właścicieli jest mniej niż posiadaczy jednośladów). Jeśli nasz kamper wynajęty w Gdańsku lub Sopocie ma taką opcję, a my mamy chęć i potrzebę, możemy zabrać na pace rowery, by do części atrakcji dotrzeć właśnie dzięki nim.

Mierzeja Wiślana

Dla tych, którzy chcieliby odwiedzić miejsce podobne do półwyspu Helskiego, ale boją się tłoku Władysławowa, istnieje ciekawa alternatywa. Mierzeja Wiślana stanowi swoisty lądowy łącznik między Polską a jednym z naszych sąsiadów i jest o wiele spokojniejsza i nastawiona na wypoczynek zamiast typowej, obecnej w niektórych miejscach nadmorskiej jazgotliwości. Cztery rezerwaty przyrody i park krajobrazowy zapewnią atrakcje dla osób, które czują potrzebę kontaktu z naturą.

Malbork

Chyba nie trzeba przedstawiać, prawda? To miejsce wyjątkowo zakorzenione w świadomości każdego Polaka, ale kto nie widział, powinien nadrobić. Obszar Pomorza obfituje w pozostałe po Krzyżakach zamki, elementy architektury i zabudowania. Wielbiciele średniowiecza mogą spędzić wiele dni, eksplorując ten rejon w poszukiwaniu kluczowych miejsc konfliktu polsko-krzyżackiego.

Wynajęliśmy kampera w Gdyni – dokąd nim pojechać?

Zgodnie z zapowiedzianym podziałem ruszamy na lewo od trasy E75. Ten obszar zaserwuje nam głównie dwa rodzaje interesujących miejsc – związanych z II wojną światową (pozostałe na wybrzeżach fortyfikacje) oraz folkowo-etnograficzne na Kaszubach, obszarze wyróżniającym się kulturowo i językowo. Innymi słowy, okazja do poznania wewnętrznej różnorodności własnego kraju oraz kontemplacji jego historii.

Zacznijmy od… spaceru po mieście

Zanim wynajmiemy kampera, pospacerujmy po samej Gdyni. Oferuje nam m.in. stuletnią fregatę i najstarszego na świecie, na dodatek rodzimego, niszczyciela, którego możemy zwiedzić; akwarium, gdzie znajdziemy mnóstwo pięknych okazów morskiej fauny i Bulwar Nadmorski, czyli obowiązkową trasę spacerową (z widokiem na Kamienną Górę). Wielbicielom rodzimej historii polecamy Muzeum Emigracji, a tym preferującym podziwianie cudów natury – Klif Orłowski (zależy od tego, w którą stronę Bulwaru pójdziemy).

Hel

By godnie rozpocząć wojaże, nie musimy jechać bardzo daleko. Warto pojechać na Hel, gdzie znajdziemy dwie propozycje dla całych rodzin: Fokarium oraz Helski Kompleks Muzealny. Ten pierwszy przybytek powstał w 1999 r., by wspomagać populację fok w wodach Bałtyku. Trzy gatunki tych zwierząt zamieszkują obszar naszego morza i, niestety, wszystkie są mniej lub bardziej zagrożone wyginięciem w wyniku ludzkiej samowolki w eksploatowaniu środowiska wodnego. Ośrodek pełni rolę placówki ratunkowej i leczniczej, a znalezione i odratowane zwierzęta są następnie wypuszczane na wolność. W czasie ich pobytu w Fokarium mogą je podziwiać turyści, a nawet zobaczyć pokaz ich karmienia. Placówka pełni też rolę edukacyjną, informując przybyłych za pomocą atrakcyjnych ekspozycji o ekosystemie i istotności ochrony środowiska Morza Bałtyckiego. Jak widać, odwiedzenie Fokarium to nie tylko możliwość zobaczenia tych jakże uroczych zwierząt, ale też szansa na poszerzenie wiedzy i świadomości na temat konieczności dbania o środowisko. Atrakcja numer dwa: Helski Kompleks Muzealny, w skład którego wchodzą trzy jednostki – Muzeum Helu, Muzeum Kolei Helskich i Muzeum Obrony Wybrzeża. Zwłaszcza to ostatnie ma ogromną wartość dla fanów żywego obcowania z historią, bowiem możemy pozwiedzać wciąż istniejące zabudowania obronne z początku II wojny. Przez cały półwysep ciągnie się tzw. szlak fortyfikacji helskich z wieloma dobrze zachowanymi obiektami.

Bunkry Blüchera, latarnie morskie i wydmy

Pozostając na chwilę przy atrakcjach militarnych, innym bardzo ciekawym miejscem są niemieckie bunkry w Ustce. To drugi koniec województwa, więc dotarcie tam chwilę zajmie, ale drogę można urozmaicić sobie, podążając szlakiem latarni morskich – zakładając, że ruszamy z Helu, na naszej drodze będzie ich aż siedem: dwie na Helu i po jednej w Jastarni, Rozewiu, Stile, Czołpinie i Ustce. Będąc w okolicy Łeby, nie można przejść obojętnie obok Słowińskiego Parku Narodowego. Można w nim zobaczyć unikatowe w skali kraju miejsce – mierzeję z ruchomymi wydmami.

Kaszuby

Na koniec naszej niezwykłej wyprawy trzeba zwiedzić Kaszuby – miejsce, w którym można odkrywać terytorium tej niezwykłej grupy ludności. Świadectw kultury niematerialnej znajdziemy tu sporo; głównie osobny język, który będziemy mieli okazję niejednokrotnie usłyszeć na tym terenie. Jeśli chodzi o zabytki materialne, polecamy zwłaszcza dwa miejsca – Kaszubski Park Etnograficzny we Wdzydzach Kiszewskich oraz rejon Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Na terenie tego drugiego znajduje się wiele przykładów dziedzictwa narodowego tej nacji w postaci budynków sakralnych (m.in. w Chmielnie i Sianowie), miejscowości z dużą liczbą dobrze zachowanych zabudowań (np. Szymbark, Piotrowo, Młyn Dolny) czy muzeów: ceramiki w Chmielnie, centrum edukacji w Szymbarku i ogród botaniczny w Gołubiu. Przez środek parku biegnie samochodowa trasa wycieczkowa (tzw. Droga Kaszubska licząca ok. 20 km), nie brakuje też szlaków rowerowych, kajakowych i pieszych. Dla każdego coś atrakcyjnego.

Wynajem kampera w Trójmieście? Patrząc na liczbę atrakcji… Świetny pomysł!

Przyjrzeliśmy się terenowi zaledwie jednego województwa, a listę atrakcji moglibyśmy ciągle wydłużać. Pomorze (a nawet samo Trójmiasto!) to wspaniałe miejsce dla turystów, a wynajęcie kampera pozwoli zobaczyć więcej i podróżować w komfortowych warunkach. To kiedy wyruszamy?

Sprawdź naszego bloga